piątek, 9 stycznia 2015

Pokolenie borderline - czy potrafi kochać?

Pokolenie borderline – czy potrafi kochać?

 Jesteśmy zakochani w ideale miłości, ale nie w niej samej. Wiemy, jak byśmy chcieli kochać i jak byśmy chcieli być kochani, ale samo kochanie nie bardzo nam wychodzi.

Przedstawiamy do dyskusji tym razem artykuł Sylwii Fajkowskiej, opublikowany 2.02.2014 w "Zwierciadle". Autorka pokusiła się o przypisanie opisywanego przez nas zespołu zachowań, które lekarze uparcie określają jako choroba lub zaburzenie - całej grupie ludzi z obecnego pokolenia. Analizuje typowe objawy na podstawie stosunku do miłości. Podejście ciekawe, choć artykuł długawy, polecamy do kawki. Nasza opinia w komentarzu poniżej.

Ratunek? Ten blog albo książka: "Borderline. Jak żyć z osobą o skrajnych emocjach"


Jazda kolejką górską owszem bywa ekscytująca 

Doświadczenie wspaniałych, przyprawiających o zawroty głowy wysokości, miesza się na przemian z dramatycznymi spadami, ostrymi zakrętami i gwałtownym hamowaniem. Człowiek wówczas przeżywa skrajne emocje; od ekscytacji, przez lęk, na zmęczeniu skończywszy. Podobnie może wyglądać życie z osobą dotkniętą zaburzeniem osobowości typu borderline.

czwartek, 8 stycznia 2015

Nie dajmy się brać na litość!

Psychologowie i psychiatrzy prześcigają się w publikacjach o tym, jak borderzy myślą, co czują, jak widzą świat. Jednocześnie przytakują zgodnie, że ciężko ich zrozumieć. Że na terapiach grupowych z rodzinami, bliscy mają wrażenie, że mówią oni innym językiem, że ich zachowania są niezrozumiałe.

Im więcej obserwujemy znajomych nam borderów, wymieniamy się opiniami z ich bliskimi, kontaktujemy z psychologami, ale przede wszystkim analizujemy ich wypowiedzi, dochodzimy do wniosku, który jako jedyny wydaje się mieć sens:

NIE jesteśmy w stanie stwierdzić, jak border myśli, co mu siedzi w głowie, co i jak czuje. 

NIE. I kropka. Ba! o nikim tego nie można na pewno powiedzieć, ale w tym przypadku jest to szczególnie kontrastowe i warte przyjęcia jako dogmat, zamiast pogrążania się w bezskutecznym zrozumieniu tego zespołu zachowań.

Jedyne, z czym możemy się skonfrontować to, co mówią, jak mówią i jak się zachowują. Czyli słowa i czyny. Mogą obrazować myśli, a może wcale nie. Najlepszym tego przykładem jest zwykłe kłamstwo, odbierano przez naiwniaka jako akt prawdy. Każdy z nas żyje w swoim świecie i komunikuje się z otoczeniem tak, jak mu się podoba, aby osiągnąć różne korzyści. Osoba dyssocjalna tym bardziej. Nie usprawiedliwiajmy niedopuszczalnego zachowania tłumaczeniem "On/ona tak nie myśli", "To nie on, to jego/jej zaburzenie". Borderline odpowiada przed prawem jak "normalny", nie ma w świetle przepisów tzw. żółtych papierów.  I dopóki nic się nie zmieni, tego się trzymajmy.

Praca - oczami borderów

Zgadzamy się, że jak ktoś chce żyć widząc świat na czarno i nie zatruwa życia innym, to wolna wola. Na własny koszt, kto mu zabroni?

Poniżej więc kilka cytatów z forum, prowadzonego przez borderów, tym razem na temat pracy zawodowej.

Z naszych obserwacji znajomych rodziców z dorosłymi już dziećmi z diagnoza borderline wyjawia się obraz ludzi raczej nieprzystosowanych do pracy zawodowej. Czytaj: utrzymywanych przez rodziców, partnerów lub podatników. Zaciekawił nas więc wątek "Praca dla bordera":

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Zaburzenia psychiczne wieku dorastania

Zaburzenia psychiczne wieku dorastania

Autorka: Michalina Respondek
Psychiatria Wyd. Lekarskie PZWL
Warszawa 2009

Zaburzenia psychiczne okresu dorastania to specyficzne zaburzenia, związane z konfliktami, zadaniami charakterystycznymi dla tej fazy rozwoju i mogą w mniej lub bardziej zmienionej formie występować dalej w życiu dorosłym.
Najczęściej wśród adolescentów obserwowane są zaburzenia odżywiania i depresje młodzieńcze, rzadziej nerwice, zaburzenia zachowania i psychozy.

Jadłowstręt psychiczny

niedziela, 4 stycznia 2015

Dlaczego dzieci odbierają sobie życie?

"Dlaczego dzieci odbierają sobie życie?"

Autor  Edward Jakubowicz 
Opublikowany w Psychologia w Szkole. - 2011
Blog Edwarda Jakubowicza http://psychoedukacja-ejakubowicz.blog.pl

Dorastanie jest chyba najtrudniejszym okresem w rozwoju dzieci. Doświadczają one głębokich przemian psychicznych i biologicznych, którym towarzyszą liczne kryzysy. Młodzi ludzie szczególnie potrzebują wtedy wsparcia i pomocy ze strony dorosłych - rodziców, wychowawców, nauczycieli. Jeśli ich nie otrzymają, kryzys może tak przybrać na sile, że doprowadzi do podjęcia prób samobójczych. W ostatnich kilku latach samobójstwa oraz próby samobójcze dzieci i młodzieży stały się w Polsce poważnym problemem. Wiele osób, także na łamach „Psychologii w szkole” (nr 4/2004), zajmowało się tą tematyką.

Coraz więcej młodych ludzi w wielu 15-19 lat podejmuje próby samobójcze i coraz częściej kończą się one tragicznie! - alarmował Marek Michalak, rzecznik praw dziecka, w liście wysłanym w czerwcu 2010 roku do minister zdrowia Ewy Kopacz. Poinformował w nim m.in., że w 2008 roku samobójstw dokonało statystycznie ponad 10 na 100 tysięcy nastolatków, zaś cztery lata wcześniej nieco ponad 8. Rzecznik zwrócił też uwagę, że według informacji uzyskanych od wojewódzkich konsultantów ds. psychiatrii dziecięcej 15 procent polskich nastolatków potrzebuje kontaktu z psychiatrą (w Polsce jeden psychiatra dziecięcy przypada na 30 tysięcy dzieci; w Szwecji - na 6 tysięcy).

sobota, 3 stycznia 2015

Obie strony są pokrzywdzone

Zagubieni w swoich zaburzeniach oburzają się, czują się atakowani. Nie wolno pokazywać, że ich zachowania, wyglądające na samolubne powodują ból u bliskich. Nie wolno cierpieć, bo to prawo jest tylko po ich stronie.

Monopol na ból, wyłączne prawa na niedopasowanie społeczne. My i oni. Oni versus my. My jakoby nie cierpimy, jesteśmy zaradni i szczęśliwi. Mamy obowiązek - wtłaczany do głów przez terapeutów, zapewnić otoczenie pełne bezwarunkowej miłości.
Na chlaśnięcie w twarz mamy pokiwać palcem i powiedzieć 'nu, nu, nu'

To jest totalny brak szacunku. I uwaga bordery, to jest brak szacunku do WAS. Takie zachowanie to hodowanie klienta. Jesteście tak samo pokrzywdzeni, w tym momencie, jak wszyscy wasi bliscy. Odbiera się wam prawo do zmian, możliwość do dostosowania się.


  • Czy bezrobotny, który ma tłusty zasiłek będzie podwyższał swoje kwalifikacje i szukał sobie pracy?
  • Czy dostosuje się do otoczenia? Czy pozostanie w swojej bezczynności zasilany pieniędzmi wypracowanymi przez innych?
  • A jeśli kiedyś zabraknie środków na opiekę socjalną, to będzie mu lepiej, czy gorzej?
  • Czy rodzic, który uczy pływać a nie zostawia tylko koła ratunkowe, to zły rodzic, czy dobry?