Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadopiekuńczość rodziców. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nadopiekuńczość rodziców. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 marca 2015

Jako że jesteśmy zwolennikami teorii, że przyczyną wielu zaburzeń mentalnych w dzisiejszych czasach jest nadopiekuńczość rodziców i coraz bardziej chory system odbierający dzieciom samodzielność i prawo do dorastania, dzisiaj cytujemy artykuł wyszperany w Internecie na podobny temat.

Wychowani bez klosza


My, urodzeni w latach 50-60-70-80 tych, wszyscy byliśmy wychowywani przez rodziców patologicznych.
Na szczęście nasi starzy nie wiedzieli, że są patologicznymi rodzicami. My nie wiedzieliśmy, że jesteśmy patologicznymi dziećmi. W tej słodkiej niewiedzy przyszło nam spędzić nasz wiek dziecięcy. Wspominamy z nostalgią lata 60-70- 80. Wszyscy należeliśmy do bandy osiedlowej i mogliśmy bawić się na licznych budowach. Gdy w stopę wbił się gwóźdź, matka go wyciągnęła i odkażała ranę fioletem. Następnego dnia znowu szliśmy się bawić na budowę. Matka nie drżała ze strachu, że się pozabijamy. Wiedziała, że pasek uczy zasad BHZ (Bezpieczeństwo i Higiena Zabawy). Nie chodziliśmy do prywatnego przedszkola. Rodzice nie martwili się, że będziemy opóźnieni w rozwoju. Uznawali, że wystarczy, jeśli zaczniemy się uczyć od zerówki.